Piłkarskie emocje w Lublinie

27 marca 2018 roku uczniowie naszej szkoły (klasy od 4 do 7) wraz z opiekunami (Panią Anetą i Panem Gniewomirem) udali się na jednodniową wycieczkę do Lublina. O godzinie 8:00 zebraliśmy się przed szkołą, by wyruszyć w kilkugodzinną podróż. Czas podróży upłynął bardzo szybko i o godzinie 12:00 byliśmy na miejscu. Zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od wizyty na Starówce Lublina, na której znajduje się Brama Krakowska. Jest ona jednym z charakterystycznych i najbardziej rozpoznawalnych symboli Starego Miasta w Lublinie. Mieliśmy również okazję zobaczyć Zamek Królewski oraz Rynek.

Po ulicach miasta jeździły trolejbusy, czyli pasażerskie pojazdy drogowe napędzane energią elektryczną. Występują one tylko w Gdyni, Lublinie oraz Tychach.

Następnie udaliśmy się do Aquaparku, gdzie na wstępie mieliśmy czas na zjedzenie obiadu. Potemi pełni energii przebraliśmy się i rozpoczęliśmy zabawę w wodzie. Mieliśmy na to 2 godziny. Czekało na nas dużo atrakcji, np. dwie olbrzymie zjeżdżalnie wodne i rwąca rzeka prowadząca do basenu na zewnętrz, z którego można było podziwiać widoki dookoła kompleksu. Ogromne wrażenie robił też basen olimpijski (o wymiarach 50 x 25m i głębokości 4m) z przeszkloną ścianą, przez którą można było obserwować pływających jak w oceanarium.

Gdy minął czas zabawy na pływalni, po sprawdzeniu czy nikogo nie brakuje, w zwartej grupie, żwawym krokiem pomaszerowaliśmy na mecz Polski z Litwą U21, aby dopingować naszych młodych piłkarzy.

Emocje trwały do ostatniego gwizdka. Kibice dopingowali naszą reprezentację jak szaleni. Dawid Kownacki strzelił gola na wagę zwycięstwa  w 78 minucie meczu. Końcowy wynik: Polska – Litwa 1:0.

Atmosfera podczas meczu robiła niezwykłe wrażenie! To był ostatni punkt programu naszej wycieczki. Wróciliśmy do busa i wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu.

Zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do Bodzanowa pół godziny po północy. Uważamy, że wycieczka była bardzo udana. Zobaczyliśmy wiele interesujących miejsc. Panowała miła atmosfera. Zrobiliśmy sporo pamiątkowych zdjęć. Pomimo zmęczenia oraz oszołomienia natłokiem wrażeń, byliśmy zadowoleni.

Mamy nadzieję, iż ponownie odwiedzimy to wspaniałe miasto.

Wojciech Grzyb,

Paweł Smogór,

 klasa 5

Dodaj komentarz